Zaskakująca Belgia – 4 krajobrazy belgii, których się nie spodziewasz
Table of Contents
Wędrowanie to dla mnie coś więcej niż ruch – to uważność, spotkanie z przestrzenią, której nie znam, a która staje się częścią mnie, gdy na nią patrzę i kontempluję. Najbardziej poruszają mnie te momenty, gdy za zakrętem krajobraz zmienia się nieoczekiwanie, a umysł przez chwilę staje jak wryty i milknie, bo się nie spodziewał. Mimowolnie osiąga stan zen.
Ten stan, kiedy krajobraz widziany pierwszy raz przenosi mnie jakby w inne miejsce – kiedy, mimo że nie przeszłam wielu kilometrów, czuję się, jakbym znalazła się w innym kraju, a nawet w innym wymiarze – lubię nazywać naturalną teleportacją.
Dzielę się z Wami moimi 4 miejscami w Belgii, które mają tę właśnie moc – moc naturalnej teleportacji.
krajobrazy Belgii - Thor Park – wzgórza, które pamiętają
Thor Park pierwszy raz odwiedzam na przełomie zimy i wiosny – w pierwszy, słoneczny i ciepły dzień po długim okresie chłodu i szarości. Krajobraz skąpany jest w złocie wysuszonych traw, a powietrze wibruje od światła. Dookoła rozciąga się przestrzeń – a raczej bezkresne przestworza, przecięte wzgórzami, które wyglądają jak ogromne, złote kopce kreta. Przez chwilę czuję się, jakbym stanęła na obcej planecie.
Thor Park to doskonały przykład na to, jak pokopalniane tereny mogą zyskać nowe życie i stać się pełnoprawną atrakcją turystyczną. Co więcej, teren ten jest częścią jedynego parku narodowego w Belgii – Hoge Kempen – i doskonale wpisuje się w jego założenia: rewitalizacji, edukacji i bliskiego kontaktu z naturą. i stać się pełnoprawną atrakcją turystyczną. Wysokie kopce, a raczej pokopalnie hałdy, uformowane przez człowieka, powoli odzyskiwane są przez przyrodę. Drzewa przejmują zbocza, trawy falują na wietrze, a stare ścieżki przecinają krajobraz niczym ciche wspomnienia. Gdy staniesz na szczycie i pozwolisz, by wiatr owiał Ci twarz, poczujesz, jak krajobraz opowiada swoją historię.
wiecej info: https://www.nationaalparkhogekempen.be/nl/thorpark
krajobrazy belgii Kalmhoutse Heide - Bo ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...
Krajobrazy Belgii Haute Fagnes – cisza, która mówi więcej niż słowa
Wysokie torfowiska to kraina, w której wszystko dzieje się powoli. Mgły unoszą się tuż nad ziemią, kładki prowadzą przez rozległe pustkowia, a każda roślina, każdy dźwięk, ma w sobie coś surowego i pierwotnego. To miejsce, gdzie natura nie potrzebuje dekoracji – jest prosta, prawdziwa i głęboko poruszająca.
Hautes Fagnes to najwyżej położony region w Belgii i jednocześnie jeden z najstarszych rezerwatów przyrody w kraju. Teren ten wchodzi w skład Parku Naturalnego Hautes Fagnes-Eifel, rozciągającego się aż po granicę z Niemcami. Słynie z surowego klimatu – to właśnie tutaj notuje się najniższe temperatury w Belgii oraz najwięcej opadów. Zimą rejon bywa skute lodem, a śnieg może zalegać tygodniami, przyciągając miłośników narciarstwa biegowego i zimowych wędrówek.
Charakterystycznym elementem krajobrazu są drewniane kładki, które chronią torfowiska przed erozją i umożliwiają piesze wędrówki bez zakłócania ekosystemu. Spacer nimi to jak podróż przez inne światy: od otwartych, podmokłych przestrzeni po gęste lasy i ukryte doliny.
Warto pamiętać, że wiele szlaków podlega sezonowym ograniczeniom ze względu na ochronę przyrody – planując wyprawę, warto sprawdzić aktualne zasady dostępności.
więcej info : https://botrange.be/
Krajobrazy Belgii WESTHOEK – w miejscu, gdzie wiatr rysuje pejzaże
Rezerwat Westhoek to jeden z najbardziej niezwykłych fragmentów belgijskiego wybrzeża. Znajduje się tu największy obszar wydmowy w kraju, gdzie wiatr nieprzerwanie kształtuje krajobraz: przesuwa piasek, odsłania ścieżki i zasypuje je na nowo. To przestrzeń dzika, otwarta, pozornie pusta – ale pełna subtelnego życia.
Najstarszy rezerwat przyrody we Flandrii, De Westhoek, rozciąga się na niemal 350 hektarach. Już w 1935 roku objęto go ochroną jako krajobraz, a w 1957 roku zyskał status pierwszego flamandzkiego państwowego rezerwatu przyrody. Razem z przyległymi wydmami Calmeynbos, Krakeelduinen, Oosthoekduinen oraz francuskimi wydmami Le Perroquet tworzy największy zwarty masyw wydmowy wybrzeża.
Wędrując przez Westhoek, ma się wrażenie bycia na granicy światów – między lądem a morzem, między ruchem a ciszą. Piasek pod stopami, śpiew mew, zapach słonego powietrza i miękkie światło sprawiają, że to miejsce działa na zmysły. Szczególnie o zachodzie słońca, gdy cienie wydłużają się, a horyzont zdaje się znikać, Westhoek przenosi w stan głębokiego spokoju i kontemplacji.
wiecej info : https://www.natuurenbos.be/natuurgebieden/de-westhoek
Wędrowanie to nie tylko sposób na odkrywanie nowych miejsc – to również sposobność, by na nowo spotkać się z przestrzenią, ciszą i sobą samym. Chwile zadumy, nieoczywiste krajobrazy i powolne kroki po ziemi, która opowiada historię.
Dzielę się z Wami moimi ulubionymi miejscami, które dają właśnie to uczucie – zachwytu, spokoju i oderwania od codzienności. To nie są atrakcje z pierwszych stron przewodników , ale krajobrazy, które trzeba poczuć – na skórze, w oddechu, w uważnym spojrzeniu. Za każdym razem, gdy tam wracam, czuję, że zyskuję coś więcej niż zdjęcia.
Jeśli choć jedno z tych miejsc poruszy również Ciebie – moja misja została spełniona. 🌿
Do zobaczenia na szlaku
Monika














